Golińska Katarzyna

Taniec jest najwznioślejszą, najbardziej wzruszającą, najpiękniejszą ze wszystkich sztuk, bo nie jest tylko prostą interpretacją czy wyobrażeniem życia, jest samym życiem… Swoją przygodę z tańcem rozpoczęłam w wieku siedmiu lat. Na zajęcia taneczne zapisałam się, trochę dlatego, że namówiły mnie koleżanki z podwórka, a trochę dlatego, że marzyłam o tym, aby nauczyć się tańczyć lambadę. Początkowo taniec traktowałam rekreacyjnie, jednak kiedy na turnieju tańca ujrzałam zawodowe tancerki i ich bajecznie kolorowe suknie zamarzyłam, żeby w przyszłości wyglądać i tańczyć jak one. Od tej pory taniec stał się najważniejszą częścią mojego życia.

Cały wolny od szkolnych zajęć czas spędzałam na sali treningowej, a wakacje zazwyczaj na obozach tanecznych. Szybko zaczęłam odnosić sukcesy. Na początku były to zawody organizowane w regionie, a później na turniejach ogólnopolskich i międzynarodowych, gdzie wielokrotnie zajmowałam finałowe miejsca. Mam klasę taneczną "S" (najwyższą klasę międzynarodową) zarówno w stylu latynoamerykańskim, jak i standardowym.

Swoje umiejętności taneczne doskonaliłam u wielu znakomitych szkoleniowców, byłych jak i u obecnych, tanecznych mistrzów świata.  Najwięcej jednak zawdzięczam wspaniałym trenerom Barbarze i Jackowi Porazik. Chociaż nie tańczę już turniejowo, cały czas staram się doskonalić  swoje umiejętności, nie tylko w tańcu towarzyskim, ale także w innych technikach tanecznych. Wielokrotnie brałam udział w różnego rodzaju konwencjach i warsztatach tanecznych.

Jestem instruktorem tańca sportowego, gimnastyki oraz rekreacji ruchowej. W szkole tańca pracuje ponad 10 lat. Z wyróżnieniem ukończyłam Instytut Kultury Fizycznej Uniwersytetu Szczecińskiego, gdzie dzięki zdobytej wiedzy i fachowym umiejętnościom, dostałam propozycję pracy jako nauczyciel akademicki. Przygotowuję studentów na przyszłych nauczycieli i instruktorów tańca.

Wierzę, że wszystko co chce się powiedzieć można wyrazić tańcem, wtedy jest to proste i łatwe. Kiedy tańczysz możesz przekroczyć wszystkie granice nie przekraczając żadnej. Swoim podopiecznym chce przekazać, że taniec to nie tylko świetna zabawa, ale również ciężka, za to niezwykle satysfakcjonująca praca. Dlatego uważam, że powiedzenie „taniec rzeźbi nie tylko ciało, ale i duszę” jest niezwykle trafne. Według mnie taniec daje radość, a na to nigdy nie jest za późno. Mogę uczyć ludzi od lat 4 do 104, jeśli tylko zechcą spróbować…

 

Instruktor z zakresu tańców latynoamerykańskich i standardowych:

- Legitymacja nr 10109/2007

Instruktor rekreacji ruchowej specjalność: fitness-ćwiczenia siłowe:

- Legitymacja nr 15879/2005

Instruktor gimnastyki sportowej:

- Legitymacja nr 653/IKF